Temperatura odczuwalna vs rzeczywista – dziś -5°C ale czułem się jak przy -15°C

522 wyświetleń 2 odpowiedzi
D
dawid_z_lodz (0 pkt)
Wczoraj w Krakowie termometr pokazywał -5°C, wiatr 40 km/h i byłem na zewnątrz 20 minut – naprawdę czułem się jak przy mocnym mrozie, ręce ścierpły po chwili. Sprawdziłem potem wind chill i wychodziło -15°C według kalkulatora NOAA. Nie rozumiem, jaki dokładnie mechanizm fizyczny za tym stoi – czy to tylko chłodzenie skóry przez wiatr, czy coś więcej?
K
kinga.krol (0 pkt)
Mechanizm jest dość prosty: skóra nieustannie wytwarza ciepło i tworzy wokół siebie cienką warstwę ogrzanego powietrza, która działa jak izolator. Wiatr tę warstwę zrywa i zastępuje ją zimnym powietrzem – im silniejszy wiatr, tym szybciej ciepło ucieka z powierzchni ciała. Przy 40 km/h ten efekt jest już bardzo wyraźny, bo konwekcja wymuszona jest wielokrotnie bardziej efektywna niż naturalna. To czysto fizyczne zjawisko – nie czujesz 'zimniejszego powietrza', tylko szybciej tracisz energię cieplną.
P
praktycznie_pl (0 pkt)
Chciałem dopytać – czy miałeś odsłonięte ręce przez całe 20 minut? Bo wind chill dotyczy głównie odkrytej skóry, natomiast przez dobrą rękawiczkę wiatr nie chłodzi aż tak dramatycznie, bo tkanina sama utrzymuje tę izolacyjną warstwę powietrza przy skórze. Warto też wiedzieć, że wskaźnik wind chill nie mówi nic o tym, jak szybko zamarznie woda w kałuży – opisuje wyłącznie odczucie ludzkiego ciała.